Środa, 07 grudnia 2022 r. imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława Środa II tygodnia adwentu | Wspomnienie obowiązkowe Św. Ambrożego

SIOSTRY FELICJANKI

SIOSTRY FELICJANKI 2 grudnia 2021 wyświetleń: 1033

Historia przybycia do Stargardu s. Felicjanek - 1946 rok

Wysiedlone ze Lwowa felicjanki, mające obecnie swój dom macierzysty w Przemyślu, szukały nowych terenów pracy i przypadkiem zatrzymały się u ks. Tadeusza Długopolskiego SChr w Stargardzie Szczecińskim. Po dłuższej rozmowie ks. Proboszcz zaproponował im pracę w Caritasie diecezjalnym. W maju 1946 roku siostry objęły tu przedszkole pod wezwaniem św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które finansował Związek Administracji Apostolskiej w Gorzowie. Kierowniczką jego była s. Paula Stanicka CSSF. Liczba dzieci w przedszkolu doszła do 75. Gdy podczas wakacji proboszczem w Stargardzie został ks. Alojzy Piłat SChr, również chrystusowiec, siostry prowadziły nadto kuchnię dla biednych, z której wydawano około 380 obiadów dziennie.

Ponieważ kapituła generalna 1946 roku postanowiła uporządkować przynależność domów Zgromadzenia do poszczególnych prowincji, Matka Symplicyta, wybrana wówczas na urząd przełożonej generalnej, poleciła m.in. zbadać czy placówka w Stargardzie ma szanse rozwoju. Jeśli się ją zatrzyma, dom należy przekazać prowincji warszawskiej ze względu na mniejszą odległość Wawra do Stargardu, a tym samym łatwiejszy kontakt sióstr z domem macierzystym. Nastąpiła lustracja domu w celu zorientowania się na miejscu w możliwościach apostolskich placówki. Zadanie to powierzone zostało m. Bogusławie Lasoń, radnej generalnej, i m. Magdalenie Różańskiej, przełożonej prowincji warszawskiej. Rozejrzawszy się w terenie stwierdziły, że placówkę należy utrzymać, za czym przemawiały liczne argumenty: „Na kilkadziesiąt tysięcy ludności nie ma żadnego zgromadzenia żeńskiego prócz felicjanek; ludność jest zza Buga, więc potrzeby, szczególnie młodzieży, są ogromne; ponieważ kościoły objęli chrystusowcy, zapewniona jest opieka duchowa nad siostrami; mieszkanie sióstr jest obszerne i wymagające stosunkowo mało remontu; choć na razie siostry prowadzą tylko kuchnię Caritas i przedszkole, to w miarę jak Zgromadzeniu będzie przybywało członków, można będzie otworzyć szwalnię, objąć przedszkole kolejowe i katechizacje w szkołach. Gdyby prowincja posiadała dość sióstr, można by w Stargardzie od razu zatrudnia 9 zakonnic” (APW Kronika domu w Stargardzie, 1947). Prowincja warszawska przejęła dom w Stargardzie dnia 1 czerwca 1947 roku.

 

Przełożoną nowej wspólnoty zakonnej została s. Miriam Kobyłko CSSF. Przyjechały dwie przedszkolanki, pielęgniarka, siostry do prowadzenia kuchni Caritas, ale to wszystko było dla ks. Proboszcza mało. Słał list za latem do Wawra, prosząc 0 „zwiększenie załogi stargardzkiej sióstr” (APW Teczka: Stargard, List ks. Piłata do m. Magdaleny z 8 VIII 1947 oraz z 28 VIII 1947). Błagał o dwie katechetki i jedną do prowadzenia żłobka. Ilość sióstr wzrosła tedy do dziewięciu.

 

Mieszkańcy Stargardu, ludzie zza Buga, odnosili się do felicjanek z życzliwością i dużym zaufaniem. Pracy było wiele. Do przedszkola uczęszczało 150 dzieci, ze żłobka założonego w 1948 roku korzystało 30 malców do lat trzech, siostry katechetki uczyły religii nie tylko w mieście, ale i w szkołach wiejskich. Czynna była również kuchnia ludowa. Od 1949 roku zamiast przedszkola prowadziły siostry placówkę kościelną z własnym regulaminem, zwaną Ognisko Opiekuńcze. W regulaminie Ogniska czytamy: „Celem /placówki/ jest zapewnienie dzieciom opieki moralnej i materialnej dla uchronienia ich przed ujemnymi wpływami ulicy czy środowiska. Przyjmuje się dzieci biedne, których matki są zatrudnione poza domem. Ognisko nie jest przedszkolem ani zakładem... Dzieci spędzają tu czas na dowolnych zabawach, zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych, na przechadzkach, śpiewach, katechizacji. Otrzymują dożywienia oraz ewentualne pomoc odzieżową”. Praca w Ognisku trwała jednak tylko 2 lata, bowiem we wrześniu 1951 roku pięcioosobowa komisja z ramienia Powiatowego Prezydium Rady Narodowej, Wydział Oświaty, przejęła Ognisko na rzecz państwa.

 

Rok wcześniej /1950/ siostry zlikwidowały żłobek z powodu braku odpowiedniego lokalu i funduszu na jego utrzymanie. W zamian za to zajęły się biednymi w parafii, o co prosił ks. Proboszcz Piłat SChr, tak że około 60 rodzin znalazło się pod ich opieką. W związku ze zmianą zajęć, musiały siostry opuścić zajmowany dotąd lokal przy ul. Kościelnej i przeniosły się do domu parafialnego obok kościoła św. Jana na ul. Chrobrego. W 1954 roku przyjęły  najpierw obsługę kościoła Św. Ducha, a potem i katechizacje w tej parafii, prowadzonej przez księży diecezjalnych.

 

Zakres działalności apostolskiej felicjanek w Stargardzie jest szeroki. Pomagają księżom obydwu parafii w pracy katechetycznej, zorganizowanej w salkach parafialnych, przygotowują dzieci, młodzież i dorosłych do sakramentów świętych, protestantki do wyznania wiary, nieochrzczonych do chrztu św., kojarzą rozbite małżeństwa lub dopomagają do zawarcia ślubu kościelnego. Dla przedszkolaków prowadzą w kilku parafiach poza Stargardem pogadanki religijne i doprowadzają je do wczesnej Komunii św. Siostry parafialne służą samotnym, chorym, opuszczonym, biednym, wyszukują dzieci zaniedbane otaczając je szczególną troską. Za to wszystko społeczeństwo miejscowe ceni "swoje siostry". Raz po raz zjawia się ktoś przy furcie prosząc o modlitwę w trudnościach i kłopotliwych sprawach, szuka rady czy pomocy. Za okazane zainteresowanie i życzliwość płaci sercem, ofiarnością, co potwierdzają między innymi sprawozdanie powizytacyjne władzy duchownej.

//KRONIKA DOMU ZAKONNEGO SS. FELICJANEK//

aktualizowano: 2022-09-20
Wszystkich rekordów:
Parafia św.Józefa | ul.św.Jana Chrzciciela 1, 73-110 Stargard
sw.jozef.stargard@gmail.com