Środa, 18 września 2019 r. imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława Środa XXIV tygodnia okresu zwykłego | Święto Św. Stanisława Kostki

Biuletyny Bractwa

Biuletyny Bractwa 2 listopada 2012 wyświetleń: 784

Biuletyn Bractwa św. Józefa (3)

Czym jesteś, rodzino chrześcijańska?

Przesłanie Jana Pawła II z okazji I Światowego Spotkania Rodzin w Rzymie (8 X 1994 r.) - fragmenty

Czym jesteś, rodzino chrześcijańska? Słowa podobne do tych usłyszałem po raz pierwszy na początku Soboru Watykańskiego II. [jeden z kardynałów się pomylił i zamiast słowa „rodzina” powiedział „Kościół”: Czym jesteś Kościele chrześcijański?] . Gdy rozmyślałem i modliłem się przed tym spotkaniem, ten paralelizm wrył mi się w serce i w pamięć: Rodzina i Kościół. Rodzino chrześcijańska: czym jesteś? Odpowiedź znajdujemy już w początkach chrześcijaństwa: «Jestem Kościołem domowym». Innymi słowy: jestem małym Kościołem, Kościołem w domu.



Znów dostrzegamy ten związek: rodzina-Kościół; z jednej strony wymiar apostolski i powszechny Kościoła; z drugiej - jego wymiar rodzinny, domowy. I Kościół, i rodzina wywodzą się z tych samych źródeł. Mają tę samą genealogię w Bogu. Powstają dzięki wielkiej tajemnicy boskiej Miłości. Ta tajemnica nazywa się Bóg - Człowiek, wcielenie Boga, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby nikt, kto za Nim idzie, nie zaginął. W tej tajemnicy ma swoje źródło Kościół i ma swoje źródło rodzina, Kościół domowy.

Drodzy bracia i siostry: «Ĺaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego». Pozdrawiam was razem z wszystkimi tu obecnymi, kardynałami i biskupami, członkami Synodu, który obraduje teraz nad sprawą niezwykłej wagi: tematem obrad jest konsekracja, osoby i wspólnoty konsekrowane w Kościele.

Można było wybrać inny temat, ale widać bliskie pokrewieństwo między tymi dwoma tematami. W tajemnicy Kościoła bowiem rodzina i konsekracja są ze sobą powiązane. Sobór Watykański II powiedział, że małżon-kowie przez sakrament małżeństwa są w pewien sposób konsekrowani Bogu? Konsekrowani, aby stworzyć środo-wisko miłości i życia. Miłość i życie - oto jest wasze powołanie, drodzy bracia i siostry, wasze powołanie, drogie rodziny. To jest wasze powołanie, które przechodzi przez wszystkie pokolenia, poczynając od przodków, dziadków, aż po wnuków i prawnuków. W jednej rodzinie dokonuje się ta pielgrzymka pokoleń przez ziemskie życie, której celem jest dom Ojca.
Przy dzisiejszej okazji, gdy wszyscy przedstawiają swoje świadectwa, chciałbym i ja złożyć świadectwo w imieniu Kościoła Rzymu i Urzędu Piotrowego na temat tego, co staraliśmy się zrobić dla rodziny w ostatnim okresie.

Otóż w konstytucji „Gaudium et spes” jest osobny rozdział mówiący o promocji rodziny, o promocji godności rodziny. Oto właściwa perspektywa: już sam tytuł pobudza do głębokiej refleksji nad tym, co znaczy być rodziną, małżonkiem i małżonką, mężem i żoną, nad tym co znaczy być ojcem i matką, a także synem i córką czy wnukiem. Wszystko to zostaje ostatecznie wpisane w wymiar wspólnej godności, godności rodziny, promocji godności rodziny.
Ten Rok Rodziny został otwarty w Nazarecie. Ale został otwarty także trochę dawniej, podczas Soboru Watykań-skiego II, w tym wspaniałym dokumencie, jakim jest konstytucja „Gaudium et spes”, gdzie mówi się o promocji godności rodziny.

Muszę tu też wspomnieć o Pawle VI: nieprzemijalną zasługą tego papieża było obdarzenie Kościoła encykliką „Humanae Vita” (1968 r.), której doniosłość nie od razu została dostrzeżona, ale która z biegiem lat ujawniła całą swą proroczą wymowę: w „Humanae Vita” papież Paweł VI wskazywał, w jaki sposób należy bronić miłości małżeńskiej przed niebezpieczeństwem hedonistycznego egoizmu, który w wielu częściach świata zagraża żywotności rodzin i sprawia, że małżeństwa stają się niemal bezpłodne. W innej historycznej encyklice, „Populorum progressio”, papież Paweł VI przemawiał jako rzecznik narodów rozwijających się, wzywając kraje bogate do podjęcia polityki prawdziwej solidarności, bardzo odległej od tej podstępnej formy neokolonializmu, która narzuca metody planowego ograniczania płodności.

Sprawami rodziny zajął się też w 1980 r. Synod Biskupów, po którym została ogłoszona adhortacja „Familiaris consortio”: przedstawiła ona w sposób systematyczny zasady duszpasterstwa rodzin jako celu i fundamentu nowej ewangelizacji. Z tym Synodem związana jest też ideowo Karta Praw Rodziny, zredagowana w 1983 r.

Chciałbym tu wspomnieć także o moich katechezach na ten temat, wygłoszonych podczas środowych audiencji i zebra-nych w tomie pod tytułem „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. Trzeba do nich dodać liczne wystąpienia przy różnych okazjach oraz niedawny „List do Rodzin”, przez który chciałem «zapukać do drzwi» każdego domu, by głosić wszędzie «ewangelię rodziny», świadom, że rodzina jest pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła.

Troska o rodzinę skłoniła Kościół w ostatnich latach do tworzenia nowych struktur służących jej dobru. A więc nie tylko dokumenty, ale także konkretne działanie. 13 maja 1981 r. - jest to data bardzo ważna - została utworzona Papieska Rada ds. Rodziny, a następnie akademicki Instytut Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Do powołania tych instytucji skłoniły mnie m.in. doświadczenia jeszcze z okresu, gdy byłem kapłanem i biskupem w mojej Ojczyźnie.

Jak istotne są to sprawy, przekonaliśmy się zwłaszcza w bieżącym roku 1994, obchodzonym z inicjatywy Narodów Zjednoczonych jako „Rok Rodziny”. Pewne tendencje i podejmowane przez niektóre parlamenty próby zniekształć-cenia sensu rodziny przez pozbawienie jej naturalnej więzi z małżeństwem - dowiodły, jak bardzo potrzebne były inicjatywy podjęte przez Kościół w obronie rodziny i jej niezastąpionej roli w społeczeństwie.

Dzięki współpracy Episkopatów i zaangażowanych wiernych świeckich mogliśmy stawić czoło licznym przeszkodom i niezrozumieniu, aby złożyć to świadectwo miłości, które umocniło nierozerwalną więź solidarności, istniejącą między Kościołem i rodziną. Niewątpliwie jednak mamy jeszcze wiele do zrobienia. Wy zaś, drogie rodziny, jesteście tutaj także po to, by podjąć kolejne zadania w tej jakże doniosłej dziedzinie, która wymaga czujnego i odpowiedzialnego zaangażowania nie tylko chrześcijan, ale całego społeczeństwa.

Jesteśmy bowiem przekonani, że bez instytucji rodziny społeczeństwo nie może się rozwijać, a to z tego prostego powodu, że rodzi się ono w rodzinie i z niej czerpie swą spójność. Wobec procesu degradacji kulturowej i społecznej oraz szerzących się plag, takich jak przemoc, narkomania, zorganizowana przestępczość - któż może bardziej przyczy-nić się do zapobiegania im i odrodzenia, niż rodzina zjednoczona, zdrowa i zaangażowana społecznie? Takie rodziny kształtują społeczne cnoty solidarności, gościnności, lojalności, szacunku dla drugiego człowieka i jego godności.
Najmilsi, światła, które widzimy, to światła przyniesione z całego świata. Każda rodzina niesie światło i każda rodzina jest światłem! Jest światłem, latarnią, która powinna rozjaśnić drogę Kościoła i świata w przyszłości.

Drodzy małżonkowie, drodzy rodzice! Wspólnota męczy-zny i kobiety w małżeństwie odpowiada wymogom wpisanym w ludzką naturę, a zarazem jest odbiciem Bożej dobroci, która przejawia się jako ojcostwo i macierzyństwo. Łaska sakramentalna - najpierw chrztu i bierzmowania, a potem małżeństwa - wtargnęła w wasze serca niczym świeży strumień nadprzyrodzonej miłości. Ta miłość rodzi się w łonie Trójcy Świętej, której żywym i wymownym wizerunkiem jest ludzka rodzina. Ta nadprzyrodzona rzeczywistość po maga wam uświęcać chwile radości, stawiać czoło trudnościom i cierpieniom, przezwyciężać kryzysy i zmęczenie; jednym słowem, jest dla was źródłem uświęcenia i zdolności do ofiary.

Ta rzeczywistość wzrasta dzięki nieustannej modlitwie, a zwłaszcza dzięki udziałowi w sakramentach pojednania i Eucharystii. Umocnione tą nadprzyrodzoną pomocą, bądźcie gotowe, drogie rodziny, dawać świadectwo nadziei, która w was jest. Dawajcie zawsze świadectwo otwartości, poświęcenia i wielkoduszności. Chrońcie i otaczajcie opieką życie każdej osoby, zwłaszcza słabych, chorych i niepełnosprawnych; dawajcie świadectwo miłości życia i zasiewajcie ją pełnymi rękoma. Bądźcie twórcami kultury życia i cywilizacji miłości.

W Kościele i w społeczeństwie nadeszła teraz epoka rodziny, która jest powołana do odegrania pierwszoplanowej roli w dziele nowej ewangelizacji. W rodzinach oddanych modlitwie, aktywnie zaangażowanych w apostolat i w życie Kościoła, wyrosną autentyczne powołania nie tylko do formacji innych rodzin, ale także do życia szczególnej konsekracji.

Chciałbym powrócić na koniec do tego, co powiedziałem na początku: Czym jesteś, rodzino chrześcijańska? Tutaj podczas naszego spotkania na placu św. Piotra rodzina spróbowała odpowiedzieć na to pytanie: Jej odpowiedź brzmi: «Jestem». «Dlaczego jesteś?» Jestem dlatego, że Ten, który powiedział o sobie: «Tylko Ja jestem Ten, który Jest», dał mi prawo i moc, aby być.
Jestem, jestem rodziną, jestem środowiskiem miłości; jestem środowiskiem życia; jestem. Co mówisz o sobie? Jestem radością i nadzieją (gaudium et spes). I na tym możemy zakończyć tę improwizację. Mam tu co prawda tekst na kartkach, ale moje przemówienie było w połowie improwizowane, podyktowane sercem, przemyślane pod-czas wielu dni modlitwy.

aktualizowano: 2014-05-30
Parafia św.Józefa | ul.św.Jana Chrzciciela 1, 73-110 Stargard Szczeciński
biuro@swjozef.stargard.pl