Niedziela, 22 września 2019 r. imieniny: Maury, Milany, Tomasza XXV Niedziela okresu zwykłego

Biuletyny Bractwa

Biuletyny Bractwa 9 listopada 2012 wyświetleń: 955

Biuletyn Bractwa św. Józefa nr 14.

VII Międzynarodowe Spotkania Rodzin. Mediolan 2012

Święto jako czas poświęcony Bogu

 

Czytanie Słowa Bożego

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród wzgórz, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: «Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno?». On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie, i był głodny on i jego towarzysze?  Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom». I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn człowieczy jest panem szabatu» (Mk 2,23-28).

Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy macie co na posiłek?». Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej strome łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!». Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwunastu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się». Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał (J 21,1-14).

Katecheza biblijna

1. Jezus «panem» szabatu. Niedziela powstaje jako cotygodniowa «pamiątka» zmartwychwstania Jezusa, święci aktualną «obecność» Zmartwychwstałego, oczekuje spełnienia «obietnicy» Jego przyjścia w chwale. W pierwszych czasach chrześcijaństwa dies dominicus nie zastąpił od razu hebrajskiej soboty, świętowane je równolegle. Aby to zrozumieć, musimy zastanowić się nad trzema sprawami: stosunkiem Jezusa do soboty; wzejściem pierwszego dnia tygodnia; niedzielą w pierwszych wiekach. Te trzy elementy ukazują duchowe i teologiczne znaczenie chrześcijańskiej niedzieli jako pamiątki, obecności i obietnicy. W Ewangelii Jezus wykazuje w stosunku do soboty szczególne poczucie swobody, tak że Jego działalność taumaturgiczna zdaje się skupiać w tym właśnie dniu: pomyślmy o epizodach zbierania kłosów w sobotę (Mk 2,23-28; Mt 12, 1-8; Łk 6,1-5); uzdrowienia człowieka z uschniętą ręką (Mk 3,1-6; Mt 12,9-14; Łk 6,6-11), kobiety pochylonej (Łk 13,10-17) i chorego na wodną puchlinę (Łk 14,1-6). Ewangelista Jan mówi o sobocie, opowiadając o uzdrowieniu paralityka nad sadzawką (J 5,1-18) i o przywróceniu wzroku niewidomemu od urodzenia (J 9, 1-41). Jezus przyjmuje potrójną perspektywę widzenia soboty. Przede wszystkim Jezus potwierdza szacunek dla przykazania o szabacie: wykraczając ponad ścisłe przestrzeganie prawa przez faryzeuszy, Jezus uznaje, przeżywa i ukazuje znaczenie soboty. Epizod kłosów zrywanych w sobotę interpretuje Prawo w świetle woli Bożej: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu». Celem soboty zatem jest przeżywanie pełni życia przez człowieka (Mk 3,4; Mt 12,11-12). Po drugie: Jezus realizuje sens soboty wyzwalając człowieka od zła. Sobota jest szczytem Bożego dzieła, zaś człowiek został stworzony do prawdziwego szabatu, czyli do komunii z Bogiem. Misja Jezusa spełnia się poprzez ofiarowanie ludzkości łaski spełniania swojego powołania, tej samej, dla której Bóg zamyślił ludzkość od początku. To dotyczy nade wszystko tych, którzy cierpią na ciele i na duszy: chorych, kalek, niewidomych, grzeszników. Sobota jest dniem wyzwalających gestów Jezusa. Tak więc Jezus jest «panem» soboty. Odnawiając dzieło stworzenia i wyzwolenia od zła, Jezus objawia się jako pełnia życia i cel przykazania o sobocie. Jezus jest panem soboty, gdyż jest Synem Bożym i jako Syn wprowadza nas w pełnię szabatu.

Ażeby doświadczyć «obecności» Zmartwychwstałego, rodzina powinna pozwolić, by oświeciło ją światło niedzielnej Eucharystii. Celebracja Mszy świętej staje się pulsującym sercem dnia Pana, Jego obecności po Zmartwychwstaniu tu i teraz. Eucharystia pozwala nam dotrzeć do świętej tajemnicy Boga. W niedzieli rodzina znajduje centralny punkt tygodnia, dzień, który zachowuje jej codzienne życie. Tak dzieje się wtedy, gdy rodzina pyta: czy możemy razem spotykać tajemnicę Boga? W swej prostocie celebracja Mszy świętej pozwala, by «tajemnica» Boga wyszła nam naprzeciw. Obrzęd łączy rodzinę ze źródłem życia, wprowadza w komunię z Bogiem i umacnia braterską więź ze wspólnotą. Czyni nawet więcej: tajemnica chrześcijaństwa jest nowym życiem Jezusa zmartwychwstałego, który uobecnia się w zgromadzeniu eucharystycznym. Niedzielna Eucharystia jest sednem niedzieli i święta. W niej rodzina otrzymuje nowe życie Zmartwychwstałego, przyjmuje dar Ducha Świętego, słucha słowa Bożego, dzieli się chlebem eucharystycznym, wyraża siebie w miłości braterskiej. Dlatego niedziela jest panem dni, dniem spotkania ze Zmartwychwstałym!

2. «Pierwszy dzień tygodnia». Niedziela jest «pamiątkę.» Paschy Jezusowej. Zgodnie z jednogłośnym świadectwem ewangelicznym, Chrystus zmartwychwstał «pierwszego dnia tygodnia» (Mk 16,2.9; Mt 28,1; Łk 24,1; J 20,1). W tym dniu wypełniły się wszystkie wydarzenia, na których zasadza się wiara chrześcijańska: zmartwychwstanie Jezusa, objawienia paschalne, zstąpienie Ducha. Pierwsi chrześcijanie powtarzali rytm tygodnia judaizmu, ale, począwszy od Zmartwychwstania, zaczęli uznawać zasadniczą rolę «pierwszego dnia tygodnia» (Łk 24,1). Posiłkom spożywanym ze Zmartwychwstałym w tym dniu św. Łukasz i św. Jan (Łk 24,13-35 i J 21,1-14) nadają zabarwienie eucharystyczne. Tekst Ewangelii św. Jana 21 dobrze oddaje atmosferę spotkań eucharystycznych pierwszych wspólnot chrześcijańskich. Jezus «wziął chleb, odmówił błogosła-wieństwo, połamał go i dawał im» (J 21,12.9-14), i «poznali Go przy łamaniu chleba» (Łk 24,30.35). «Zebrania» w pierwszym dniu tygodnia, podkreślające ich ciągłość z posiłkami spożywanymi wraz z Jezusem, są opisane w Dz 20,7 jako chwila gromadzenia się wspólnoty na «łamaniu chleba» i słuchaniu Słowa głoszonego przez Apostoła, a także w 1 Kor 16,2 jako dzień zbiórki dla ubogich Jerozolimy. Niedzielę określają więc trzy elementy: słuchanie Słowa, łamanie się chlebem w braterskiej wspólnocie, miłość bliźniego. Później, w Ap 1,10, dzień ten będzie nazwany «Dniem Pańskim». Kościół początków potwierdza w ten sposób więź ciągłości i odrębności niedzieli od soboty. «Dzień Pański» jest dniem pamiątki Zmartwychwstania.

Uczestnicząc w Mszy świętej rodzina uświęca czas i przestrzeń rodzinną, ofiaruje energie i zasoby, uczy się, że życie nie ogranicza się do zaspokajania potrzeb, ale jest budowaniem relacji. Bezinteresowność niedzielnej Eucharystii wymaga, by rodzina uczestniczyła w pamiątce Paschy Jezusa. Podczas Mszy rodzina pożywia się Słowem i Chlebem, które nadają smak i sens słowom i pożywieniu, jakimi dzieli się w domu. Od najmłodszych lat należy uczyć dzieci słuchania Słowa, powtarzając w domu to, co usłyszeliśmy we wspólnocie wiernych. To im pozwoli odkryć w niedzieli «Dzień Pański». Spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym, centralny punkt niedzieli, powinno karmić się wspomnieniem Jezusa, treścią Ewangelii, prawdą łamanego chleba i ofiarowanego w darze ciała. Pamięć o Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym odróżnia niedzielę od czasu wolnego: jeżeli Go nie spotkamy, to nie ma święta, to komunia jest zaledwie sentymentem, a miłość sprowadza się do gestu solidarności, który jednak nie buduje chrześcijańskiej wspólnoty i nie wychowuje do misji. Wprowadzając nas do serca Boga, niedzielna Eucharystia buduje rodzinę, zaś rodzina we wspólnocie chrześcijańskiej niejako buduje Eucharystię.

3. Niedziela w pierwszych wiekach. W pierwszym okresie życia Kościoła niedziela i Eucharystia sprawowana w Dzień Pański podkreślały również mocno oczekiwanie na ponowne przyjście Pana. Święty Justyn, filozof i męczennik, pozostawił nam sugestywny obraz wspólnoty chrześcijańskiej zgromadzonej w «Dniu Pańskim», czyli w dniu następującym po sobocie.

«W dniu zwanym dniem Słońca odbywa się w oznaczonym miejscu zebranie wszystkich nas, zarówno z miast jak i ze wsi. Czyta się wtedy pisma apostolskie lub prorockie, jak długo czas na to pozwala. Gdy lektor skończy przewodniczący zabiera głos, upominając i zachęcając do naśladowania tych wzniosłych nauk. Następnie wszyscy powstajemy z miejsc i modlimy się. Po zakończeniu modlitw bracia przynoszą przewodniczącemu chleb i kielich napełniony wodą zmieszaną z winem. Przewodniczący bierze je, wielbi Ojca wszechrzeczy przez imię Syna i Ducha Świętego oraz składa długie dziękczynienie za dary, jakich nam Bóg raczył udzielić. Modlitwy oraz dziękczynienie przewodniczącego kończy cały lud odpowiadając: Amen. Gdy przewodniczący zakończył dziękczynienie i cały lud odpowiedział, wtedy tak zwani u nas diakoni rozdzielają obecnym Eucharystię, czyli Chleb, oraz Wino z wodą, nad którymi odprawiano modlitwy dziękczynne, a nieobecnym zanoszą ją do domów. Kogo stać na to, a ma dobrą wolę, ofiarowuje datki, jakie chce i może, po czym całą zbiórkę składa się na ręce przełożonego. Roztacza on opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi lub też cierpiącymi niedostatek z innego powodu, a także nad więźniami oraz przebywającymi w gminie, jednym słowem spieszy z pomocą wszystkim potrzebującymi.

Niedziela jest dniem zgromadzenia wiernych i pozwala nam odczuć klimat pierwszych wspólnot, które przeżywały niedzielną Eucharystię jako «zadatek» nowego życia ofiarowanego w darze przez Zmartwychwstałego i «obietnicę» przemiany świata. Kościół i rodzina są dzisiaj znowu zapraszane do tego bijącego źródła, ażeby nie zatracił się szczególny charakter chrześcijańskiej niedzieli. Zwłaszcza w niektórych okresach roku, jak Adwent i Boże Narodzenie, gesty, które w rodzinie i we wspólnocie podsycają nadzieję, odnawiają oczekiwanie na przyjście Pana.

Słuchanie Magisterium

Rodzina jest zazdrosna o niedzielę, «dzień radości i odpoczynku»: tak ją określa Sobór Watykański II w konstytucji „Sacrosanctum  Concilium”. Musi być zazdrosna nie tyle o niedzielę jako dzień wolny od pracy, dzień zbiorowego odpoczynku, festyn ludowy, ile przede wszystkim o niedzielę jako «Dzień Pański», czyli dzień zgromadzenia eucharystycznego, od którego zaczyna się i do którego zmierza (źródło i szczyt) w jedności czasu i miejsca całe chrześcijańskie życie. Pozostałe aspekty niedzieli są drugorzędne: są ważne, ale bynajmniej nie najważniejsze. Zgromadzenie eucharystyczne jest rodzinie potrzebne. Rodzina chrześcijańska organizuje swoje życie, wychowuje siebie i swoje dzieci tak, aby Mszy świętej dawać zawsze pierwszeństwo w stosunku do każdego innego obowiązku.

Niedziela - Dzień Pański

Zgodnie z apostolską tradycją, która rozpoczęła się w dniu zmartwychwstania Chrystusa, Kościół celebruje misterium paschalne każdego ósmego dnia, który słusznie nazywany jest dniem Pańskim albo niedzielą. W tym bowiem dniu wierni powinni się gromadzić, aby słuchając Bożego słowa i uczestnicząc w Eucharystii, wspominać mękę, zmartwychwstanie i uwielbienie Pana Jezusa oraz składać dziękczynienie Bogu, który «przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził ich do żywej nadziei» (1 P 1,3). Niedziela jest zatem pierwotnym dniem świątecznym, który należy tak przedstawiać wiernym i wpajać w ich pobożność, aby stał się również dniem radości i odpoczynku od pracy. Ponieważ niedziela jest podstawą i rdzeniem całego roku liturgicznego, nie należy jej przesłaniać innymi obchodami, jeżeli nie są rzeczywiście bardzo ważne. [Sacrosanctum Concilium, 106]


PYTANIA DLA PARY MAŁŻEŃSKIEJ

1.    Jak w naszej rodzinie przeżywa się niedzielę i spotkanie ze Zmartwychwstałym?
2.    Czy gesty i obrzędy życia domowego pozwalają nam dostrzec Zmartwychwstałego i radować się Jego obecnością?
3.    Czy bezinteresowne podzielanie rzeczy i czasu, słuchanie Słowa w domu i w kościele, wspólna Eucharystia, pozwalają nam przeżywać niedzielę jako Paschę tygodnia?
4.    W jakich szczególnych momentach roku i w jakiej formie przeżywamy niedzielną Eucharystię jako czas oczekiwania i nadziei?

PYTANIA DLA RODZINY

1.    Co we współczesnym społeczeństwie nie pozwala nam przeżywać niedzieli jako Dnia Pańskiego?
2.    Czy wychowanie przygotowujące do życia religijnego i atmosfera wspólnoty chrześcijańskiej prowadzą rzeczywiście do spotkania z Chrystusem?
3.    Jak nasza niedziela może stać się dniem Ewangelii i pamiątką zmartwychwstania Jezusa?
4.    W jaki sposób porządek roku liturgicznego, jego rytmy i święta wyrażają oczekiwanie na przyjście Pana?

Ogłoszenia:

  1. W każdą niedzielę na nieszporach o godz. 18.00 – katechezy dla dorosłych.
  2. Listopadowa modlitwa za zmarłych w niedziele na Starym Cmentarzu o 15.00.
  3. NASTĘPNE SPOTKANIE: 18 grudnia: 18.15 – nabożeństwo do św. Józefa; 18.30 – Msza św. w intencji małżeństw i rodzin; 18.30 – spotkanie opłatkowe w salkach.

Na Mszę św. i świąteczne spotkanie serdecznie zapraszam także żony członków Bractwa.

 

 

POLACY SĄ ZA OCHRONĄ ŻYCIA

 

Wielkie media W Polsce i w świecie podają często wyniki sfałszowanych sondaży nt. problematyki obrony życia człowieka. Manipulacje polegają na odpowiedniej konstrukcji pytań zadawanych ankietowanym, doborze grup ankietowanych osób czy liczby ankietowanych. Wyniki ankiet, które wykazują społeczne poparcie dla obrony życia są często przemilczane. Przytoczę kilka wyników, które jednoznacznie wykazują, że zdecydowana większość Polaków jest za ochroną życia człowieka.

 

W 1990 roku Sejm RP zarządził konsultacje społeczne nt. prawa do życia dla poczętych dzieci. W styczniu 1991 ogłoszono oficjalne wyniki: z 1 710 976 pisemnych odpowiedzi 1 527 000, czyli 89 %, było za prawem do życia! W latach 2006-2007 podjęto próbę umocnienia, doprecyzowania konstytucyjnej ochrony życia człowieka poprzez uzupełnienie 38. art. Konstytucji RP o słowa: „od poczęcia do naturalnej śmierci”. W dniu 13 kwietnia 2007 r. Sejm przegłosował wzmocnienie ochrony życia. Większość społeczeństwa była za taką zmianą Konstytucji. Według oficjalnego pisma z Kancelarii Sejmu RP, do 16 kwietnia 2007 r. wpłynęło 508 683 podpisów pod apelem o wprowadzenie do Konstytucji RP zapisu gwarantującego ochronę życia człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Przeciwko takiemu zapisowi do Sejmu wpłynęły listy podpisane przez 1987 osób.

 

Według sondażu Polskiej Grupy Badawczej (luty 2007 r.) większość Polaków popierała projekt zapisania w Konstytucji RP prawa każdego człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Za takim prawem opowiedziało się 52,4 % biorących udział w badaniu, wobec 33,3 % mających przeciwne zdanie.

 

20 marca 2010 r. dziennik „Rzeczpospolita” ogłosił wyniki ogólnopolskiego sondażu przeprowadzonego przez GfK Polonia; za aborcją bez ograniczeń (czyli de facto za „starą” aborcyjną ustawą z 27 kwietnia 1956 r.) opowiedziało się tylko 5% ankietowanych.

Najnowsze badania opinii publicznej, przeprowadzone na reprezentatywnej grupie Polaków przez ośrodek IQS we wrześniu 2010 r. na zlecenie Fundacji Pro, ponownie wykazują ogromną zmianę mentalności społecznej w kwestii obrony życia człowieka od poczęcia, jaka dokonała się i w naszym kraju w ostatnich dwóch dekadach. W badaniach tych 88% ankietowanych uznało za pewnik, że życie ludzkie zaczyna się w chwili poczęcia, zaś 90% zgodziło się ze stwierdzeniem, że dziecko przed narodzinami ma bezwarunkowe prawo do życia. W badaniach Grupy IQS 83% ankietowanych uważało, że choroba, nawet poważna, nie ogranicza niczyjego prawa do życia (za: tygodnik ,,Ĺąródło" nr 50/2010). Na stronie internetowej ,,Gazety Wyborczej” (14 grudnia 2010 r.) prezentowane są wyniki sondażu: „Jak oceniasz in vitro”, który trwa od października tego roku: 65% - Jestem przeciwko metodzie in vitro (34 359 głosów), 30% - Powinno być powszechnie dostępne i w całości refundowane (15 744), 3% - Refundacja powinna być -najwyżej częściowa (1 466), 3% -In vitro nie powinno być refundowane, ale dostępne (1 426). Liczba oddanych głosów: 52995.

Zobacz koniecznie: http://www.pro-life.pl/

 

 

aktualizowano: 2014-06-02
Parafia św.Józefa | ul.św.Jana Chrzciciela 1, 73-110 Stargard Szczeciński
biuro@swjozef.stargard.pl